Dzien Stra?aka 2001.

Dzien Stra?aka 2001.

Dzien Stra?aka 2001.

DZIEŃ STRAŻAKA 2001

   Straże pożarne działają we wszystkich wioskach gminy Żegocina. Najstarszą jednostką, o ponad stuletniej już historii, jest OSP Żegocina. W tym roku Dzień Strażaka obchodzono na terenie gminy w dwóch miejscach: w Łąkcie Górnej i Żegocinie. Uroczystości odbyły się w dniu 3 maja 2001 r.

   Strażacy z Żegociny, Bełdna, Bytomska i Rozdziela rozpoczęli obchody swojego Święta przemarszem do kościoła parafialnego w Żegocinie, gdzie uczestniczyli we mszy świętej odprawionej w ich intencji przez księdza proboszcza - prałata Antoniego Porębę. W okolicznościowym kazaniu skierowanym do wiernych powiedział m. in., że strażacy jako ludzie o wielkiej odwadze zawsze byli blisko Boga i ludzi.

  Po zakończeniu mszy świętej i nabożeństwa majowego, przeszli wraz z towarzyszącą im strażacką orkiestrą, pod Figurę Św. Floriana, by tam złożyć - jak to już jest w kilkuletniej tradycji żegocińskiej jednostki - wiązankę kwiatów. W składzie delegacji byli: Leopold Grabowski - Prezes Zarządu Gminnego ZOSP w Żegocinie, Władysław Zatorski - Komendant Gminny ZOSP w Żegocinie i Zbigniew Nożkiewicz - Prezes Zarządu OSP w Żegocinie.

  Ostatnia cześć uroczystości miała miejsce w sali widowiskowej Domu Kultury. Życzenia strażakom złożyli: Wójt Gminy Jerzy Błoniarz oraz Prezes Zarządu Gminnego ZOSP Leopold Grabowski. Wójt wyraził wdzięczność i podziękował w imieniu mieszkańców gminy strażakom za ich pełną odwagi, poświecenia i ofiarności pracę na rzecz mieszkańców. - Na Was zawsze można liczyć ! - powiedział. - Dzisiejszym przemarszem z orkiestrą strażacką i tym, co zrobiliśmy, udowodniliśmy, że jesteśmy potęgą. Ludzie wiedzą, że na nas można liczyć - to z kolei słowa prezesa Grabowskiego.

   Dzięki sponsorom możliwe było zakończenie tegorocznych obchodów skromnym posiłkiem. Żurek z jajkiem i kiełbasą oraz tradycyjne strażackie napoje smakowały wybornie. Przepiękna pogoda jeszcze bardziej uatrakcyjniła tegoroczne obchody strażackiego święta. Tradycji stało się wiec zadość.

... wstecz