USUWANIE SKUTKÓW WICHURY

Usuwanie skutków wichury.

     Jak się okazuje weekendowe wichury spowodowały na terenie gminy sporo strat materialnych. Zerwane dachy domów mieszkalnych i zabudowań gospodarczych, porwana sieć telefoniczna i energetyczna, przesunięte przystanki autobusowe, powalone drzewa - to skutki piątkowej wichury. Ich usuwaniem zajmują się już kolejny dzień ekipy strażaków, energetyków, służb łączności. Przy tych pracach współpracują zgodnie strażacy - ochotnicy i strażacy zawodowi z Jednostki Ratowniczo - Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej z Bochni.

    Bardzo dużo pracy mieli zwłaszcza strażacy z Łąkty Górnej. - Już w piątek zabezpieczali aż trzy domy, z których wiatr zrywał dachy. W sobotę pracowali nad zabezpieczeniem blach na budynku zakładu energetycznego w Łąkcie. Ostatnie prace wykonywali jeszcze w poniedziałek. W jednym z domostw potężne drzewo, stojące w pobliżu starego domu, przechyliło się na dom, częściowo go uszkadzając. Trzeba było wezwać strażaków z bocheńskiej JRG, ale i oni nie mieli sprzętu potrzebnego do tej akcji. Dopiero pomoc strażaków z Brzeska, którzy przyjechali z odpowiednim wysięgnikiem, umożliwiła obcięcie konarów, a następnie przewrócenie drzewa w bezpieczną stronę. Aż strach pomyśleć, co by mogło się stać, gdyby drzewo znajdowało się nieco dalej do starego domu. Budynek z pewnością uległby zniszczeniu. Zagrożony był koń, który przebywał w stajni, znajdującej się w zagrożonej części budynku.

    Dowodzący akcją kpt. Maciej Wolak z JRG powiedział, że trudno mu zliczyć już wyjazdy, jakie w ostatnich dniach mieli z budynku Komendy PSP w Bochni. - Nie dotarła na szczęście do nas żadna informacja o osobach rannych, w co aż trudno - przy tym, co się działo - uwierzyć, ale szkody wyrządzone przez wichurę są duże - poinformował po akcji w Łąkcie Górnej.

   Na terenie gminy większość szkód już usunięto. Usuwanie wszystkich zniszczeń, a zwłaszcza naprawa zerwanych fragmentów dachów i sieci energetycznej, potrwa jednak jeszcze kilka dni.

   Tymczasem Centrum Zarządania Kryzysowego wojewody małopolskiego w Krakowie ponownie ostrzega o silnym wietrze i opadach śniegu przechodzących w deszcz, których można się spodziewać w całym regionie południowej Małopolski. Według prognoz Instytutu Meteorologii w Krakowie, na terenie Polski południowej będą występowały intensywne opady śniegu, śniegu z deszczem a potem deszczu. Grubość pokrywy śnieżnej może osiągać kilkanaście centymetrów, a w otwartych miejscach mocnego nawiewu nawet dużo więcej. Silne podmuchy wiatru najpierw z południa, potem skręcą na zachodni. Na drogach pojawi się gołoledź.

Zerwany dach na jednym z budynków w Łąkcie Górnej. Strażacy usuwają drzewo powalone na jeden z domów.

[wstecz]