Centrum Żegociny - wieczór 9 lipca 1997 roku.

ŻEGOCINA W 15 LAT PO POWODZI STULECIA - 07.2012

      9 lipca 2012 roku minęło dokładnie 15 lat od powodzi, jaka dotknęła Gminę Żegocina. Była ona następstwem popołudniowej burzy i związanych z nią bardzo silnych opadów deszczu, tak silnych, że ze stoków wzniesień w kierunku doliny spłynęła błotno - kamienista masa, a na wysokości centrum Żegociny woda opuściła koryto zalewając wiele pomieszczeń i niszcząc doszczętnie centrum wsi. Powracamy do tamtych wydarzeń i oceniamy je z perspektywy 15-lecia.
    "Według IMiGW  - Oddział w Krakowie, na stacji pomiarowej w Rozdzielu Górnym, w dniu 1.07 spadł opad o wartości 16.6 mm. Następne rozpoczęły się 4.07 - 2. 3 mm i z każdym dniem ich wielkość narastała: 5.07 - 12.9 mm, 6.07 -17.1 mm, 7.07 -
44.2 mm, 6.07 - 45. mm. Spowodowało to nasycenie terenu wodą i wypełnienie zbiorników wód podziemnych. W dniu 8.07 cieki już wezbrały, a 9.07 wieczorem nadciągnęła niezwykle gwałtowna burza, z bardzo intensywnym opadem - 122 mm,  trwającym ok. 1,5 h. Zapewne w całości spłynął on do Sanki i dopływów Łososiny. W czasie tak gwałtownego opadu, wodochronna rola lasów na srokach Kamionnej i Łopuszy była znikoma, a zasadniczą rolę w przebiegu ok. 0,5 godzinnej
kulminacyjnej fali powodziowej na Sance odegrały deniwelacje, dużo nachylenia długich skoków, liczne doliny o dużym spadku nacinające próg Beskidu Wyspowego, oraz wachlarzowaty kształt zewnętrzny, które spotęgowały energię spływającej wody. Sanka o długości 2,7 km, płynąca spod Kamionnej spotkała się tuż przed centrum Żegociny na wysokości 365 m n.p.m. z dopływem z Rozdziela Górnego o długości 2.65 km, odwadniającym stoki Łopuszy. Doszło tu przypuszczalnie do spotkania się fal powodziowych i spotęgowania się siły erozyjnej cieku, powodujące wielkie zniszczenia w dolinie, aż po Łąktę Górną. Maksymalny poziom wody w Sance sięgnął około 5 m nad normalny poziom cieku" - tak opisała genezę i przebieg powodzi sprzed 15 lat studentka geografii UJ Małgorzata Mikołajek.
   Archiwalny film i zdjęcia dają obraz zniszczeń dokonanych wtedy na terenie gminy Żegocina, ale nie oddają ludzkich przeżyć. Przez pierwsze lata po powodzi na każdą zapowiedź burzy ludzie reagowali obawą, zaniepokojeniem. Dziś, 15 lat po powodzi to wydarzenie zaciera się już we wspomnieniach starszych mieszkańców gminy. Młodzież bardzo niewiele wie o tym, co stało się w Żegocinie w lipcu 1997 roku. Niewiele już jest śladów po zniszczeniach. Miejsca i obiekty wtedy zniszczone zostały odbudowane (choć nie wszystkie, bo np. nie postawiono już sklepu GS koło biurowca, po którym pozostała tylko betonowa płyta.
   Porównajmy niektóre miejsca. Zdjęcia wykonane tuż po powodzi zestawiamy ze zdjęciami wykonanymi w dniach 9 - 11 lipca 2012 roku. Zapoznajmy się z refleksami uczestników tamtych wydarzeń, spisanymi w 15 lat po pamiętnej powodzi.

1997

2012

Widok na zniszczona kładkę nad Potokiem Saneckim. Kładka nad Potokiem Saneckim w centrum Żegociny.
Zniszczony Plac Św.Floriana w Żegocinie.  Plac Św.Floriana w Żegocinie.
Zniszczona droga wojewózka na pograniczu Żegociny i Łąkty Górnej.  Droga na pograniczu Żegociny i Łąkty Górnej.
Zniszczony most w Łąkcie Górnej. Most w Łąkcie Górnej - 2012

C. D. N.

WIĘCEJ O POWODZI 1997 NA TERENIE ZEGOCINY

FILM Z POWODZI 1997 ROKU >>>
W 10 LAT PO POWODZI >>>

[wstecz]