Sezon piłkarskiej Ligi Okręgowej Bochnia/Brzesko 2025/2026 przeszedł do historii. Beskid Żegocina zakończył rozgrywki na wysokim, czwartym miejscu w tabeli.
Dorobek 43 punktów oraz druga najskuteczniejsza ofensywa ligi potwierdzają, że drużyna na dobre zadomowiła się w ścisłej czołówce rozgrywek. Dla beniaminka sprzed dwóch lat to kolejny krok naprzód i potwierdzenie stabilnego rozwoju zespołu.
Podopieczni trenera Bartłomieja Hołysta rozegrali 26 spotkań, z których 13 wygrali, 4 zremisowali i 9 przegrali. W całym sezonie zdobyli 72 bramki i stracili 55, co daje imponującą średnią blisko trzech goli na mecz. Taki dorobek sprawił, że Beskid był drugą najskuteczniejszą drużyną ligi, ustępując jedynie mistrzowi rozgrywek – Pagenowi Gnojnik.
Kapitan zespołu Tomasz Krawczyk podkreśla, że końcowy wynik należy uznać za satysfakcjonujący.
– Czwarte miejsce uważam za w pełni satysfakcjonujące. Za nami bardzo wymagający sezon, szczególnie runda wiosenna, kiedy w krótkim czasie rozgrywaliśmy po dwa mecze tygodniowo. Mimo to pokazaliśmy charakter i utrzymaliśmy miejsce w czołówce – ocenia kapitan Beskidu.
Zespół dostrzega zarówno swoje atuty, jak i elementy wymagające poprawy.
– Cieszy liczba zdobytych bramek, bo pokazuje nasz potencjał ofensywny. Z drugiej strony zbyt łatwo traciliśmy gole. W kilku spotkaniach zabrakło nam piłkarskiej dojrzałości, przez co traciliśmy cenne punkty. Musimy też poprawić grę na wyjazdach. Zupełnie inaczej wyglądały mecze u siebie, gdzie ogromnym wsparciem byli nasi kibice – dodaje Krawczyk.
O sile ofensywnej Beskidu świadczy fakt, że na listę strzelców wpisało się aż 16 zawodników. Najlepszym strzelcem drużyny został Janusz Czoch z dorobkiem 15 bramek. Drugie miejsce zajął kapitan Tomasz Krawczyk (9 goli), a ex aequo na trzeciej pozycji uplasowali się Grzegorz Kłusek oraz Kuba Burkowicz, którzy zdobyli po 7 bramek.
Klub podkreśla również znaczenie osób, które wspierały drużynę przez cały sezon. Podziękowania kierowane są do sztabu szkoleniowego z trenerem Bartłomiejem Hołystem, kierownikiem Danielem Dudzicem, prezesem Marianem Kępą, zawodników, a także licznie zgromadzonych kibiców i działaczy. Ich wsparcie szczególnie podczas meczów wyjazdowych dawało drużynie dodatkową energię.
– Nasz drugi sezon w lidze okręgowej pokazał, że mamy umiejętności i potencjał, aby na stałe należeć do czołówki. Beskid jako jedyny z okolicznych drużyn utrzymał się w lidze okręgowej. Przed nami krótki odpoczynek, a następnie powrót do pracy. Kolejny sezon zapowiada się jeszcze trudniej, ale jesteśmy gotowi na wyzwania. Dziękuję zawodnikom za walkę, zarządowi za wsparcie i kibicom za obecność oraz doping przez cały sezon. Do zobaczenia na stadionie w nowych rozgrywkach – podsumowuje kapitan Beskidu.
Po udanym sezonie w Żegocinie nikt nie zamierza spoczywać na laurach. Czwarta lokata stanowi solidny fundament pod budowę jeszcze ambitniejszych celów. Jeśli drużyna poprawi grę w defensywie i utrzyma skuteczność ofensywną, w przyszłym sezonie może włączyć się do walki o najwyższe miejsca w tabeli.
materiał: nadesłany KS Beskid
